Oto siła marzeń. Para emerytów z Dolnego Śląska przez 29 lat budowała jacht, którym zamierza przepłynąć na emeryturze cały świat.
![Trzy dekady budowali jacht, by na emeryturze zwiedzać świat [© VitaminFT - Fotolia.com] Trzy dekady budowali jacht, by na emeryturze zwiedzać świat [© VitaminFT - Fotolia.com]](http://www.senior.pl/Trzy-dekady-budowali-jacht-by-na-emeryturze-zwiedzac-swiat_img4d8c8d2a03fc7.jpg)
Pani Grażyna (56 lat) i pan Edward (60 lat) planowali emeryturę od dawna. Już jako młodzi ludzie wiedzieli, że chcieliby spędzić ten czas podróżując po świecie. Postawili na żeglugę. Aby jednak nie być zależnym od innych i pamiętając o skromnych możliwościach polskich emerytów, postanowili samodzielnie wybudować jacht. Zajęło im to niemal trzy dekady, ale udało się. Budowa jest na ukończeniu, w przyszłym roku małżeństwo wyruszy w rejs.
„Już w stanie wojennym na naszym trawniku leżała stal, dębina, sklejka, elektrody", opowiada pan Edward, który - choć jest z zawodu elektrykiem - od lat interesuje się żeglugą. Dziś może poszczycić się najwyższym stopniem w marynarce handlowej, jest kapitanem żeglugi wielkiej.
Pani Grażyna także złapała bakcyla. Uzyskała stopień sternika jachtowego i jest współautorką sukcesu budowy jachtu. Nic jednak nie przyszło łatwo, małżeństwo realizowało swoje wielkie marzenie kosztem innych przyjemności „Żyliśmy jak zwyczajna rodzina, wychowywaliśmy dwójkę dzieci, ale oprócz tego jeszcze budowaliśmy jacht. Nigdy nie byliśmy na wakacjach, nie palimy papierosów, nawet na zabawy sylwestrowe nie chodzimy", opowiada pani Grażyna.
Para nazwała jacht „Helenka", po matce pana Edwarda, bowiem kobieta bardzo ich wspierała w realizowaniu nietuzinkowego pragnienia. Już w przyszłym roku wyruszy w rejs. Plan podróży opracowany został już dawno. „Najpierw fiordy na północy, potem na południe, Wyspy Kanaryjskie, przez Atlantyk do Ameryki i dalej dokoła świata", mówi pan Edward.
Jak to możliwe, że polskich emerytów stać na taką wyprawę? „Chcielibyśmy spędzić resztę naszego życia w morzu, mamy niskie emerytury, ale na szczęście wiatr jest za darmo, a na jedzenie wiele się nie wydaje", mówi małżeństwo.
źródło: wiadomości tvp